Wczoraj sprawa przeniesienia Krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego do warszawskiego kościoła św. Anny, zaciekawiła  mnie na tyle, że obejrzałem i Fakty na TVN i Wiadomości w TVP1.

W moich oczach oba reportaże różniły się między sobą.

Na TVN reportaż w ogólności trwał krócej i skupił się przede wszystkim na sensacji. Po tym reportażu nie mogłem zrozumieć obu stanowisk ludzi, jedyne co widziałem to dwie strony, które wrzeszczały na siebie z nienawiścią.  Widziałem straż wiejską, napuszczona przez panią prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz (jak pani nie wstyd? Straż wiejską na ludzi napuszczać), kilku księży, no i oczywiście tłum ludzi, kórzy Krzyża bronili. Podsumowując:  jedno wielkie zamieszanie,  bardzo szybko przedstawione przez TVN, tak aby widz przed telewizorem zapomniał o tym jak najszybciej, a ci broniący Krzyż to banda staruchów, którym się pomieszało w głowie. Po tym reportażu o całej tej sprawie pewnie zapomniałbym następnego dnia.

Na TVP1 jednak sprawa wyglądała zupełnie inaczej. Nie dość, że reportaż aż się roił od wywiadów z przechodniami, głównie  o tym co sądzą (jeden przypadł mi do gustu, gdy Pan z Ukrainy, zapytany, o to, co on sądzi na ten temat, odpowiedział, że bardzo mu się to podoba, że ludzie w tym kraju mogą pokazywać w taki sposób swoje niezadowolenie, że publicznie mogą się nie zgodzić z tym co Rząd zadecydował – właśnie o to w tym chodzi – to jest państwo demokratyczne, to ludzie, obywatele tego państwa, decydują co i jak ma być w tym państwie, a nie jakiś urzędas wysoko na stołku, który w dodatku sepleni jak kaczka i kłamie prosto w oczy, mowa o premierze  Tusku ). Spodobała mi się bardzo retrospekcja do dni żałoby narodowej,  gdy zobaczyłem ile ludzi stało przed pałacem, ile ludzi płakało. Bardzo się ucieszyłem, że ta stacja przypomniała co się stało, przypomniała o bezwątpienia strasznej dla naszego kraju tragedii narodowej.

Podsumowując: jedne wielkie zamieszanie, wzbogacone o liczne wywiady z przechodniami oraz o wspaniałą retrospekcję i w tym przypadku ludzie broniący Krzyż byli tak jakby bohaterami w świetle telewizji – będzie mi to siedziało w głowie przez kilka dni i poruszę rozmowe na ten temat nie z jedną osobą, czy to pracy czy w gronie rodzinnym.

Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, jednak to co się dzieje nie daje mi spokoju i w mojej głowie powoli coś zaczyna świtać. Dlaczego PO chce, aby ten krzyż tak szybko zniknął sprzed pałacu? Prawdopodobnie dlatego, zeby ludzie zapomnieli o tym co się stało w Smoleńsku, zapomnieli o tragedii narodowej. Mi osobiście ten Krzyż nie przeszkada. Jestem katolikiem, znam symbolikę Krzyża Świętego i w domu u mnie na ścianie także wisi.

Nie rozumiem tej całej sensacji. Przecież już raz zabrano nam krzyż, zniknął on z urzędów, ze szkół starano się go wymazać z historii Polski. Jednak nikt nie jest w stanie tego zrobić. Za Krzyż do tej pory zginęło mnóstwo ludzi, a i teraz w Polsce podejrzewam, że znajdzie się wielu gotowych oddać życie za niego.

Teraz zabiorą krzyż, a później co ? Może znów koronę orłowi ?

Nie rozumiem w czym i  komu ten Krzyż przeszkadza ??? Jeśli są to tylko argumenty dotyczące wolności religijnej, to ci którzy tak twierdzą niech poprostu  na niego nie patrzą. Jeśli innych powodów nie ma to moim zdaniem chodzi poprostu o wymazanie faktu tragedii narodowej z pamięci obywateli tego kraju.

TVN ma niemieckie powiązania, podobnie zresztą jak Tusk i cała ta mafia z PO. Chcą szybko wymazać to co sie stało z pamięci Polaków – nie mam co do tego wątpliwości. Ja jednak twierdzę, że nie da się tego tak łatwo zrobić. Sam jestem gotów jechać do Warszawy i stanąć w proteście i na pewno tak zrobię! Będę bojkotował TVN.

Bardzo się cieszę, że zyję w kraju, w którym jeśli komuś coś nie pasuje to można swoje zdanie w ten czy w inny sposób wyrazić. Mamy do tego prawo i korzystajmy z tego – nikt nas za to nie zastrzeli :). Dlatego ja stoję po stronie obrońców krzyża.


Przy okazji, wszystkim tym, którzy głosowali na Komorowskiego  – gratuluję wyboru! Plan podwyższenia VAT’u był gotowy już znacznie wcześniej przed wyborami, tylko pan Komorowski zapomniał o tym wspomnieć. Rozumiem, że były to wybory na prezydenta, ale chyba każdy z nas wie, że to raczej nie była kampania jednego człowieka, tylko całej partii. Podwyższyć VAT? Tak bez debaty, bez spytania się o pozwolenie obywateli tego kraju? Kur… beszczelność!!!

W tym kraju dzieje się coś niedobrego i wszystkich czytających proszę o zainteresowanie się polityką, bo możemy się obudzić za późno.