W telewizji można zobaczyć reklamę, która promuje IE8 jako przeglądarke, która umożliwia bezpieczne przeglądanie stron www, transakcje bankowe, … itd.

NSS Labs opublikowało raport, który pokazuje, że aż o 56 procent ogólnej ochrony przeglądarka Internet Explorer 8 wyprzedza konkurencyjne produkty Safari 4 i Firefox 3.5.  Microsoft ma zatem podstawy do zachwycania się swoim produktem.

Jednak czytając publikacje podobne  do tej wdaję się, że cieżko zaufać jej twórcom, na tyle aby używać jej jako domyślnej przeglądarki. Moim zdaniem cała ta kampania reklamowa ma wygasić incydent sprzed około roku, kiedy to prezes Microsoft radził, aby do momentu ukazania się odpowiedniej aktualizacji nie korzystać z IE.

Osobiście, w pracy jak i na codzień, korzystam z Opery oraz FF.